Recenzja nowości zabiegowych Organic Series. Ekspertka ocenia hitów do odsprzedaży!
Recenzja nowości zabiegowych Organic Series. Sprawdź ocenę okiem kosmetologa.
Gościnny wpis przygotowany przez naszą ambasadorkę: Kingę Pawlak, Kosmetolog z salonu Twoje Studio.
Drogie Koleżanki z branży! Wprowadzanie nowości do stałego menu zabiegowego i strefy odsprzedaży (retail) to zawsze wyzwanie. Szukamy preparatów, które idealnie domkną nasze procedury hi-tech, a jednocześnie zachwycą pacjenta na tyle, by bez wahania kupił je do domu.
Kiedy marka Organic Series ogłosiła premiery swoich najnowszych rozwiązań, postanowiłam wziąć je pod lupę i przetestować w swoim gabinecie w najbardziej wymagających warunkach. Dziś dzielę się z Wami szczerą, profesjonalną recenzją dwóch preparatów: Bio-Retinol Kremu Aktywującego oraz Ultralekkiego Kremu Nawilżającego SPF50. Czy to nowe „must-have” w standardzie Clean Clinical, które podniosą rentowność Waszych klinik? Zobaczmy!
1. Bio-Retinol Krem Aktywujący (Rewolucja w wykończeniu zabiegu)
Zapewne każda z Was ma w gabinecie pacjentki z cerą dojrzałą i wrażliwą, które błagają o silne działanie anti-aging, ale kategorycznie odrzucają klasyczny retinol z obawy przed podrażnieniami i łuszczeniem. Ja również borykałam się z tym problemem, dopóki nie wdrożyłam tego kremu.
Co znajdziemy w składzie?
Formuła opiera się na Oleju Kahai, który stanowi innowacyjne, naturalne źródło bio-retinolu i aktywuje procesy remodelujące bez ryzyka stanu zapalnego. Ten surowiec zawiera aż trzykrotnie więcej naturalnego retinolu niż stosowany powszechnie olej z dzikiej róży! Oprócz tego mamy tu wybitną synergię witaminy C, E oraz koenzymu Q10 (biologicznego aktywatora energii). Skład dopełnia Bio-Dermal Factor zwiększający biodostępność i przenikanie oraz kompleks Pronalen Bio-Protect chroniący komórki przed tzw. „urban stress” i fotostarzeniem.
Ocena kosmetologa (Zastosowanie i Retail):
- W gabinecie: Krem genialnie sprawdza się w 5. Fazie Zamykającej (finishing phase). Używam go po stymulatorach i łagodnych mezoterapiach. Błyskawicznie wzmacnia barierę hydrolipidową dzięki kompozycji bio-olejów z makadamii, arganu i baobabu. Nie powoduje szczypania nawet na uwrażliwionej tkance!
- W odsprzedaży: To absolutny hit sprzedażowy. Pacjentki kupują go jako luksusowy krem na dzień i na noc (można stosować również pod oczy!). Opakowanie Airless (50 ml) daje mi pewność, że witamina C i bio-retinol nie ulegną utlenieniu, co gwarantuje pełną satysfakcję klientki do ostatniej kropli.

2. Ultralight Hydro Cream SPF 50 (Rozwiązanie problemu „compliance”)
Brak zgodności pacjenta z zaleceniami (compliance) to nasza największa zmora. Robimy kosztowny zabieg na przebarwienia, a pacjentka w domu nie nakłada kremu z filtrem, bo „zapycha jej pory” lub „twarz się po nim bieli”. Organic Series udowodniło, że mineralna ochrona (Sun Protection – 6. faza) nie musi być uciążliwa.
Co znajdziemy w składzie?
Krem zapewnia bardzo wysoką ochronę UVA/UVB opartą wyłącznie na bezpiecznych filtrach mineralnych (Tlenek cynku, Dwutlenek tytanu). To, co wyróżnia go na tle konkurencji B2B, to dodatek kompleksu Botanical PhotoDefense Pentamix (bogatego w karotenoidy z marchwi), który wspiera ochronę przed światłem niebieskim (HEV). Formuła zawiera aż 18 aktywnych składników, w tym kojący niacynamid, witaminę E, kurkumę oraz zaawansowany system nawilżający Pentavitin.
Ocena kosmetologa (Zastosowanie i Retail):
- W gabinecie: To moja ostateczna pieczęć po każdej procedurze (6. faza). Bez obaw kładę go na uszkodzony kwasami naskórek – filtry mineralne to 100% bezpieczeństwa bez ryzyka alergii kontaktowych.
- W odsprzedaży: Prawdziwy „game-changer”. Formuła jest tak ultralekka, że dosłownie wtapia się w skórę, nie pozostawiając najmniejszego śladu bielenia czy uczucia ciężkości. Klientki wracają po kolejne opakowania (50 ml), ponieważ krem idealnie zachowuje się jako baza pod makijaż i zapewnia długotrwałe nawilżenie (dzięki dodatkowi trehalozy i betainy).
Rada Kosmetologa (Kinga Pawlak): Chcecie zmaksymalizować zyski z jednej wizyty i zagwarantować pacjentce bezpieczeństwo? Zaproponujcie pakietyzację! Pod koniec wizyty wmasujcie Bio-Retinol Krem Aktywujący, a następnie zabezpieczcie go Ultralekkim Kremem Nawilżającym SPF 50. Dajcie pacjentce poczuć tę lekką teksturę na własnej skórze. Z mojego doświadczenia – po takiej prezentacji w gabinecie, większość klientek podchodzi do recepcji, kupując oba produkty do codziennej, domowej pielęgnacji.
Podsumowanie (Recenzja nowości zabiegowych): Werdykt dla gabinetów
Jeśli pracujecie w nurcie zaawansowanej kosmetologii i cenicie wegańskie, profesjonalne składy w standardzie Clean Clinical, te dwie nowości to absolutny biznesowy i terapeutyczny obowiązek.
Bio-Retinol Krem Aktywujący daje bezpieczne możliwości przebudowy tkanki, a Ultralekki Krem SPF 50 to gwarancja, że po Waszym zabiegu pacjent wyjdzie doskonale zabezpieczony i z chęcią będzie tę ochronę kontynuował w domu. Wdrożenie obu preparatów do Waszych klinik znacząco ułatwi Wam pracę i błyskawicznie przełoży się na wzrost zysków z retailu. Gorąco polecam!
Jak często należy stosować Bio-Retinol Krem Aktywujący?
Bio-Retinol Krem Aktywujący można stosować codziennie, zarówno na dzień, jak i na noc. Zaleca się jednak rozpoczęcie od stosowania go co drugi dzień, aby skóra mogła przyzwyczaić się do aktywnych składników.
Czy Ultralekki Krem Nawilżający SPF50 nadaje się do cery tłustej?
Tak, Ultralekki Krem Nawilżający SPF50 ma lekką formułę, która nie obciąża cery, dzięki czemu jest odpowiedni dla osób z cerą tłustą i mieszaną.


